środa, 16 listopada 2016

Stopy bez zgrubień -Liren

Witam,
Ostatnio przy dziecku mam mało czasu ale nadganiam a pogoda nawet nie dopisuje do robienia zdjęć.Więc w takich warunkach trzeba sobie radzić.
Mój syn na szczęście jest na razie grzeczny ale nie kracze bo na początku było ciężko w nocy nie spał a my z nim,teraz trochę lepiej.Nie wyobrażam sobie teraz życia bez niego .

Ale wracając do tematu skarpetek uwielbiam takie rzeczy a tym bardziej że często robią mi się odciski i odgniotki.Miałam juz z firmy Marion takie skarpetki a coraz więcej firm produkuje takie cuda wiec super.

http://saharu88.blogspot.com/2015/11/zuszczanie-dla-stop-skarpetki.html
Recenzja Marion.


Jak zawsze Liren przyciąga swoja szafą graficzną, opakowanie jest ekskluzywne i powiem że skarpetki w środku nie są jak w przypadku Mariom że trzeba dodatkowo nakładać swoją skarpetkę , a d tego nie trzeba wlewać produktu,  w tych skarpetkach jest wszystko szczelnie zamknięte.


Skóra schodziła mi już po 3 dniu i powiem że dużo tego było, i do 7 dni schodziła ideale efekty mam ,skóra jest delikatna,bez zgrubień .Cena to 15,99zł Moja ocena to 10/10  robi to  co ma robić.
Zakładamy je na stopy 60-90 min ja trzymałam 90min przynajmniej miałam  chwile wolnego dla siebie a młodym tatuś się opiekował.


Miałyście może tą maseczkę , a może inną polecacie?

 Miłego dnia :)

poniedziałek, 31 października 2016

Liren jak zawsze zaskakuje

hej
Jak po każdej nocy nie przespanej przychodzi słońce i dobra kawa.A tu nagle dzwonek i co widzę kuriera z paczuszką dla mnie.Liren to zawsze umie nas zaskoczyć i tym razem to zrobili.
Zabieram się już za testowanie bo  jest parę  produktów które od razu przetestuje,zapewne będzie to  korektor oraz maski :)




miłego dnia

sobota, 29 października 2016

Niespodzianka

Witam kochane 
Przepraszam że mnie długo nie było, jak wiecie byłam w ciąży i 19.10.2015 r urodził się nasz syn Franio wiec teraz wracam do was z nową siłą i jako mama 10 dniowego malucha.
A jak tam  u was kochane  jestem ciekawa muszę  wszystkie zaległości nadrobić.
Pozdrawiam 

 

wtorek, 9 sierpnia 2016

Brązujący Balsam pod prysznic

hej hej 
Przychodzę dzisiaj z fajnym produktem którym ratuje moją sztuczną opaleniznę , teraz kiedy jestem w ciąży nie wystawiam się aż tak bardzo na  słońce,bo jak wiadomo  szkodzi..W tym sezonie  stawiam na balsamy brązujące,żeby nie wypaść na bladą.
Jakiś czas  temu dostałam do przetestowania  ten produkt.


 Jak  dla mnie produkt pod prysznic jest ok ponieważ 3 min zawsze mam żeby nałożyć go na ciało i najważniejsze,że nie zostawia żadnego zacieku jak przy zwykłych balsamach opalających.
Producent obiecuje nam skórę muśniętą słońcem i się z tym zgadzam, a dodatkowo sami sobie budujemy krycie, czyli jak często będziemy go nakładać tak budujemy nasza opaleniznę.Koszt tego produktu to ok 17 zł  i 200 ml.
Dla mnie produkt jest bardzo wydajny używam go dwa razy w tyg.





SKŁAD:
Aqua (Water), Dihydroxyacetone, Isopropyl Myristate, Petrolatum, Glycerin, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Propylene Glycol, Polyquaternium-37, Glycerul Stearate, PEG-100 Stearate, Cetearyl Alcohol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Amber Extract, Citric Acid, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Butylparaben, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Parfum (Fragrance), Amyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Hydroxycitronellal, Cinnamyl Alcohol, Benzyl Alcohol.

Balsam jest bardzo gęsty wiec szybko się  nie zmywa nawet jak woda leci z pod prysznica  jak dla mnie to plus. ,zapach przyjemny .
Więc ten produkt jest na prawdy wart ceny jak i jak ktoś się boi zacieków to się sprawdza.

 Lubicie samoopalacze, czy stawiacie na naturalną opaleniznę? Miałyście może styczność z produktem od Lirene?

wtorek, 26 lipca 2016

Pierwszy krem +30.

hej kochane 
pogoda idealna jak dla mnie i zapewne dla większości kobiet w ciąży, ja już 7 miesiąc jeszcze dwa i mały będzie z nami :).
Jest czas więc matka szaleje z zakupami dla małego i wczoraj zamówiłam Mr.B.
 Pokój już pomalowany w sumie to całe mieszkanie odnowione,jeszcze pomalować łóżeczko trzeba.

Na dzisiaj mam dla was o swoim pierwszym kremie na zmarszczki,jak to każda kobieta przed 30 nie myśli o tym żeby zacząć używać wcześniej takiego kremu ja już o niego  chwyciłam 3 miesiące temu.


Jak zawsze liren dba o to żeby przyciągnąć nas do opakowania.
cena to 34zł   pojemność 50ml.

Lirene Age ReGENeration hialuronowy krem wygładzający na noc 30+ oparty jest na kompleksie zaawansowanych składników, sprzyjających aktywacji genów różnicowania naskórka. Komórki skóry ulegają pobudzeniu do intensywnych podziałów i odnowy. Zostaje przywrócone głębokie i długotrwałe nawilżenie. Skóra odzyskuje promienny wygląd, staje się aksamitnie gładka i elastyczna. Lirene Age ReGENeration hialuronowy krem wygładzający na noc. zawiera ekstrakt z błękitnej algi pobudza wzrost i odnowę komórkową. Skóra staje się intensywnie wygładzona, elastyczna i aksamitna w dotyku. Zawarty w formule kremu hialuronian długotrwale nawilża i uelastycznia skórę, przyspieszając absorbcję pozostałych składników kremu. Olej z avocado działa odżywczo, stymulując nocny cykl odbudowy komórek skóry. Składniki aktywne, bogate w witaminy A, E, K, B, PP oraz chlorofil i nienasycone kwasy tłuszczowe, niwelują objawy stresu i zmęczenia skóry, jednocześnie przeciwdziałając przedwczesnemu jej starzeniu. 
http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt,78192,age-regeneration-hilauronowy-krem-wygladzajacy-na-noc-30-.html




krem jest treściwy ale też bardzo szybko się wchłania,dla mnie idealna,a jednocześnie jest lekka.
Ma witaminy :A,E,K,B,PP
olej  z avokado-działa odżywczo, stymulując nocny cykl odbudowy komórek skóry.
Zapach ma  delikatny , nie drażni.
























 krem jest bardzo wydajny, używam go trzy miesiące ,data p otwarciu to 6 miesięcy .
Bałam się że mnie zapcha, ale tak jednak się  nie stało więc za to wielki plus i  na lato idealny. 

Miałyście go może ??

sobota, 9 lipca 2016

Czerwiec w migawce

hej 
Witam w sobotę mam dla was małe podsumowanie czerwca w zdjęciach, ja osobiście lubię takie  posty :)
A wy lubicie , jak chcecie więcej to zapraszam na instagrama https://www.instagram.com/saharu88/

                                                 Testuje  coś nowego ale po miesiącu jest fajna :)
                                         Dzień bez kawy w MC w podróży nad morze :)
                                                        Tośka misia  mój brzuszek :)
                                         Wakacje :) pierwsze chwile nad morzem
                                                                 Wyjście na   Kolacja
                                                              Ostatni dzień :((

                                                     Body jakie znalazłam :)
                                 Ostatnie truskawki i to takie które tylko do picia się nadawały

                            cuda z biedronki z wczoraj :)




Miłego Dnia kochani :)

wtorek, 5 lipca 2016

płyn Dzidziuś

witam i jak to się mówi o zdrowie pytam :)

Już dłuższy czas używam tego płynu do prania jak i swoich i męża ciuchów, ponieważ jeden  z płynów uczulił mnie więc postanowiłam,że przetestuje parę płynów dla dzieci i proszków.
Jak wiecie  jestem w 27 tyg ciąży i czas najwyższy żeby przetestować w czym  będę prała ciuszki dla mojego Syna.Pierwsze testowanie padło na płyn "Dzidziuś " z firmy Polleny.



  Jeżeli chodzi o zapach: bardzo przyjemny delikatny jak dla skóry, nie podrażnia nie swędzi naszej skóry.

Produkt: mało wydajny ale cena do wydajności tez jest bardzo niska i wynosi 7zł.

Skład:
Aqua,
Cocamidopropyl Betaine – substancja myjąca, Coco-Glucoside – substancja myjąca, Glyceryl Oleate – emulgator, Sodium Lauroyl Sarcosinate – środek powierzchniowo czynny, Decyl Glucoside – związek powierzchniowo czynny, Propylene Glycol – humeknat, Prunus Amygdalus Dulcis Seed Extract – ekstrakt ze słodkich migdałów, Inulin – Inulina, substancja nawilżająca, Alpha-Glucan Oligosaccharide – substancja ochronna i stabilizująca skórę, PEG/PPG-120/10 Trimethylolpropane Trioleate – humekant, stabilizator emulsji, Laureth-2 – emulgator, Citric Acid – konserwant, regulator kwasowości, Sodium Benzoate – konserwant, Tetrasodium EDTA – stabilizator,
Płyn dla mnie jest bardzo dobry, jedynie jak mąż przychodzi z roweru to  te ubrania są przepocone z większym potem sobie nie radzi ale jak dla dzieci myślę będzie ok.Czy kupie ponownie ? Tak bo krzywdy nie zrobił a przetestuje jeszcze inne proszki :)

A wy kochane w jaki proszek polecacie dla dzieci??

środa, 29 czerwca 2016

Maseczkowo -Frech White Clay

hej
dawno mnie nie był wiem, ale tu wakacje tu chwilowa przerwa od bloga ale już jestem.
Właśnie zostało 100ni do porodu :)Wakacje i  już po nich szkoda że tak szybko uciekły .
Codziennie sobie uświadamiam że 3 miesiące zostały żebym zobaczyła swojego syna,na razie jestem na kompletowaniu wyprawki.
Zaprasza na instagrama  bo tam jestem:  https://www.instagram.com/saharu88/.

Ale wracam do tematu  będąc w astor znalazłam maseczkę  naturalną i taką jaką lubię sama mogę zrobić i poczuć się jak w Spa.




Maseczka jest super,oczyszcza, jest do cery suchej i wrażliwej, relax jest bardzo  przyjemna ,15 min i już jesteśmy odżywione.
Cena to 8 zł za 100g , ja os maseczki tyle oczekuje  nie wiem jak wy ?





czwartek, 9 czerwca 2016

foto mix:)

hej :)
Jeszcze 10 dni i jedziemy nad morze jak się doczekać  nie mogę.Zakupy prawie zrobione jeszcze kosmetyczne trzeba zrobić i mogę jechać.
Dawno nie było u mnie takiego postu ale mam ochotę i lubię sama takie oglądać więc sama się skusiłam i  zrobiłam.

A wy gdzie jedziecie na urlop?




Miłego dnia:)

sobota, 4 czerwca 2016

Niespodzianka Liren

Siedzę sobie w domku godzina 14:20  o domofon dzwoni może maż dzwoni a tu otwieram i kurier.
Miłe zaskoczenie na sobotni dzionek, a myślałam że w przyszłym tyg przyjdzie a tu jednak nie.Paczka cudnie zapakowana i takie dobroci  w niej.A wy już dostałyście swoje paczuszki:)
To teraz biorę się za testowanie.
Dzisiaj wybieramy się  na dni ziemi i na koncerty :) 




 Miłej soboty :)

poniedziałek, 30 maja 2016

Liren kokosowy peeling solny

hej kochane właśnie  mam 22 tydzień  ciąży .Wakacje tusz tusz 18 czerwca jedziemy nad morze więc trzeba zacząć dbać o skórę.Tego lata nie będę tyle się opalać co zawsze ale samoopalacze jak najbardziej.
Przed nałożeniem tego typu produktów polecam użycie peelingu.

Szata graficzna przyciąga jak zawsze nasz wzrok.

 Konsystencja

Gęsta,sól dobrze wyczuwalna, bardzo dobrze ściera naskórek.


skład:




Moja opinia:

Samo opakowanie zrobiło na mnie duże wrażenie,po otwarciu przyjemny zapach kokosu.Cena 15 zł dobra cena jak na peeling.
Tubka jest fajna bo nie trzeba się męczyć z wydobyciem produktu.
Bardzo przyjemnie i delikatnie masuje nasze ciało, po tym zostawia delikatne i pachnące.Ja dodatkowo daje olejek dla dzieci żeby nie mieć rozstępów ale dwa dni spokojnie nie trzeba się smarować.

Miałyście może ten produkt??


Miłego dnia:))

piątek, 20 maja 2016

Pierwsza na Liscie

Przychodzę dzisiaj  do was z obiecaną recenzją , jak żadna książka  mnie tak nie zainteresowała tak  TA.
I jak nigdy nie sięgałam po polską literaturę więc na nią padło i mogę wam polecić czystym sumieniem.
Do  końca trzymała mnie w napięciu,i to był plus.Ja jestem czytania a zwolenniczką wypożyczania książek w bibliotece,książka dla mnie musi być już przeczytana nawet jak kupuje nową daję  najpierw do przeczytania później sama czytam.

Historia przyjaźni, która po latach rodzi się na nowo, miłości, która wybucha gwałtownie i niespodziewanie…
Opowieść o trudnych wyborach, które mogą podarować komuś życie, o przebaczeniu i zrozumieniu oraz o wielkiej nadziei i sile kobiet. Czy najbliższej przyjaciółce potrafiłabyś wybaczyć wszystko? Mimo tego, że zabrała Tobie to, co kochałaś najbardziej? A gdyby jej wybór okazał się błędem? A gdyby jej dni były policzone? Ina myślała, że przeszłość zostawiła daleko za sobą. Teraz jej życie przebiegało tak, jak sobie tego życzyła. Czasem zapraszała do niego mężczyzn, ale tylko na chwilę. Patrycja w każdej chwili mogła wszystko stracić. Los postawił przed nią najtrudniejsze z zadań. Jak w ciągu kilku tygodni nauczyć ukochane córki jak żyć? Karola musiała wziąć sprawy w swoje ręce.
Wyruszyła w podróż aby odnaleźć pierwszą na liście.
Odnalazła. Ale wraz z nią wróciły bolesne wspomnienia.
Mimo niezagojonych ran, dawnych zdrad i upływającego czasu, przyjaźń powróciła. Powróciła z wielką mocą, która kruszy góry, sprawia, że niemożliwe staje się możliwe.


Kolejny raz Magdalena Witkiewicz ukazała wielką siłę zwyczajnych kobiet. Bo ona jest w nas, musimy ją tylko w sobie odkryć i wszystko stanie się możliwe. 

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/240746/pierwsza-na-liscie




Dalsza część jest o przeszczepie szpiku który daje do myślenia, i o fakcie jak dużo ludzi angażuje się w pomoc  jednej kobiecie. Ja uwielbiam takie książki i mam kolejną tej autorki zobaczymy czy również ta będzie fajna.

niedziela, 15 maja 2016

projekt denko

hej kochane dzisiaj mam dla was projekt denko, dużo tego nie ma ale już się nie mogę doczekać jak zrobię  następną notkę recenzje książki,którą warto przeczytać wiec czekajcie :)
Dzisiaj zaczynam 20 tydzień ciąży dalej nie wiemy co tam się ukrywa nie chce nam zdradzić, ale co am poczekamy jeszcze trochę w końcu trochę czasu mam.






większości  kosmetyków już znacie wiec nie będę się rozpisywała każda z was je  testowała ,wrócę do nich na 100% oczywiście recenzje macie wszystkie na blogu. a jak macie pytania to piszcie.
A wy macie plany już  na wakacje ja jadę nad morze więc doczekać się  nie mogę czerwca:))


środa, 4 maja 2016

-49% na usta i lakiery

Witam dzisiaj  dla przypomnienia rozpoczeła się promocja na 49% na usta i paznokcie.
Ja z samego rana jak zawsze pojechałam do Turawa Park po nowe kolory na lato, na szczęście wyszła z 4 sztukami ale z chęcią kupiła bym więcej.







Miłego dnia :)